A dlaczego Kobieta Energia?
Nie da się mnie zdefiniować jednym słowem, ująć w ramy, zatrzymać.
Jestem jak wiatr – delikatna, ale potrafi poruszyć wszystko.
Jak ogień – ciepła, lecz jeśli trzeba, zapłonie ogniem odwagi lub złości.
Jak woda – łagodna i płynna, ale też potężna, gdy niesie zmianę.
Jak ziemia – daje życie, ugruntowuje, trzyma świat w równowadze.
Kobieta Energia to energia tworzenia, intuicji, odczuwania i inspirowania.
To siła ukryta w uśmiechu, spojrzeniu, milczeniu.
To moc, która nie krzyczy, ale działa.
Nie jestem „słaba płcią” – jestem żywiołem.
Nie jestem do zrozumienia – jestem do odczuwania.
Kiedy żyję w zgodzie ze swoją Energią – cały świat to czuje.
Czasem myślę… Kim JESTEM, kiedy nikt nie patrzy?
Kiedy zdejmuję maski, milknie hałas i zostaję tylko JA i Mój wewnętrzny świat?
Jestem potężną Energią.
Nie chodzi tylko o ciało, wygląd czy role, które pełnię.
To coś głębszego. To sposób, w jaki czuję. W jaki kocham. W jaki potrafię być jednocześnie delikatna i silna.
Wszyscy jesteśmy Energią!
Już bardzo dawno temu tego dowiódł mój Idol…
Nikola Tesla (1856-1943).
Geniusz, który kochał gołębie, bał się brzoskwini i obsesyjnie liczył kroki…
A Moja Energia to energia, która potrafi podnieść z kolan nie tylko siebie, ale i innych.
Która czuje więcej, widzi więcej, czasem nawet, gdy wolałaby nie widzieć i nie czuć.
To ciepło, które daje bezpieczeństwo – nawet w ciszy.
To intuicja, która prowadzi przez mrok.
To serce, które bije nie tylko dla niej.
Nie trzeba jej rozumieć.
Wystarczy być obok niej – prawdziwie.
Z czułością 🫶 Anna